Dlaczego protesty przeradzają się w zamieszki

Spisie treści:

Anonim

Chociaż łatwo jest obwiniać uczestników zamieszek o niszczenie mienia, powodowanie przemocy i szerzenie chaosu, to pomniejsza to fakt, że zamieszki są złożoną i głęboko zakorzenioną formą niepokojów społecznych, które często wynikają z wielu czynników. Innymi słowy, zamieszki są często objawem większego, ukrytego problemu, a nie samego problemu.

Kiedy wiosną 2020 r. w Stanach Zjednoczonych wybuchły protesty, serwisy informacyjne natychmiast pokazały, jak ludzie włamują się do sklepów detalicznych i kradną przedmioty lub podpalają radiowozy i tłuką szkło.

Wielu Amerykanów szybko krytykowało buntowników, nazywając protesty niesfornymi, ale nigdy nie pytało „dlaczego?” Dlaczego te protesty stały się gwałtowne? Dlaczego zaatakowano budynki i zniszczono posągi? Odpowiedź jest bardziej skomplikowana niż się wydaje.

Historia zamieszek w Ameryce

Martin Luther King Jr., często chwalony za pokojowe protesty, w wywiadzie dla CBS News w 1966 r. określił zamieszki jako „język niesłyszanych”.

Zamieszki trwały jeszcze przed rewolucją amerykańską. „Nie ma podatków bez reprezentacji” było hasłem w drugiej połowie XVIII wieku, kiedy kolonialni Amerykanie protestowali przeciwko ustawom Townshend, które zostały w dużej mierze uchylone przez brytyjski parlament (z wyjątkiem herbaty) w 1770 roku.

W 1863 roku w Richmond w stanie Wirginia kobiety zebrały się na ulicy, by zaprotestować przeciwko masowemu niedoborowi żywności w całym mieście, który nieproporcjonalnie dotknął mieszkańców niższej klasy. „Chleb albo krew” skandowali poza biurem gubernatora. Kiedy ich prośby zostały zignorowane, wywołali zamieszki.

Nasza historia jest usiana zamieszkami, ponieważ Amerykanie walczą z dyskryminacją, uciskiem i nierównością od założenia naszego kraju.

Kiedy zinstytucjonalizowany rasizm i dysproporcje społeczno-ekonomiczne utrzymują się przez lata, czyniąc niektóre populacje amerykańskie bardziej podatnymi na zagrożenia niż inne, zbiorowa frustracja z pewnością wybuchnie żądaniem zmian.

Rozważ ruch praw obywatelskich. Oddolne wysiłki zostały podjęte w celu zakończenia dyskryminacji rasowej i segregacji oraz uzyskania równych praw dla czarnoskórych Amerykanów, ale wiele marszów, strajków okupacyjnych i Freedom Rides spotkało się z krytyką, nienawiścią i przemocą ze strony przeciwnych partii, w tym wielu członków w rolach autorytetu.

Nic dziwnego, że w dużych miastach w Stanach Zjednoczonych wybuchły zamieszki na tle rasowym.

Wznoszące się głosy uciśnionych

Ameryka ewoluowała i zmieniła się polityka, ale zamieszki trwały i nie bez powodu. Ucisk, odnoszący się do długotrwałego niesprawiedliwego traktowania, zbiera swoje żniwo. Kiedy ludzie u władzy nie radzą sobie z problemami uciskanych, którzy są bardzo często marginalizowanymi i mniejszościowymi, nieuchronnie dojdzie do powstania.

Przemoc nie jest preferowanym działaniem protestujących, ale raczej konsekwencją bycia ignorowanym, krytykowanym i uciskanym po licznych próbach bycia widzianym i wysłuchanym.

Weźmy pod uwagę protesty George'a Floyda w 2020 r., które wybuchły we wszystkich 50 stanach, zaznaczając to, co eksperci nazywają największym ruchem w historii Stanów Zjednoczonych,  który ostatecznie rozprzestrzenił się na całym świecie. To nie były pierwsze protesty ruchu Black Lives Matter. Pierwszy miał miejsce w 2013 roku po śmierci 17-letniego Trayvona Martina. W następnych latach aktywiści protestowali, maszerowali i prowadzili dyskusje na temat zmiany polityki, ale społeczność Czarnych nadal borykała się z niesprawiedliwym traktowaniem, dyskryminacją rasową, nierównościami ekonomicznymi i nieustającą brutalnością policji.

Opinie ekspertów

Szanowane głosy w psychologii, socjologii i sztuce od dawna przekonują, że zamieszki nie są jedynym problemem – zamieszki są reakcją na jedyny problem.

Silvia M. Dutchevici, mgr, LCSW

„Przemoc policji w połączeniu z COVID-19 ujawniła nierówności rasowe i ekonomiczne w USA” – mówi Silvia M. Dutchevici, MA, LCSW, prezes i założycielka Critical Therapy Center. „Psychologia (zamieszek) zajmuje się niesprawiedliwością, krzywdzeniem i ostatecznie władzą”.

James Baldwin

W wywiadzie dla Esquire w 1968 roku, pisarz James Baldwin został zapytany: „Jak zdefiniowałbyś kogoś, kto rozbija okno sklepu telewizyjnego i bierze to, czego chce?”

Odpowiedział: „Jak zdefiniowałbyś kogoś, kto umieszcza (mężczyznę) tam, gdzie jest i zabiera wszystkie pieniądze z getta, gdzie je robi? Kto kogo plądruje? Zdejmowanie telewizora? Tak naprawdę nie chce telewizora. On mówi pieprz się. Nawiasem mówiąc, to tylko ocena wartości telewizora. On tego nie chce. Chce dać ci znać, że tam jest. Pytanie, które staram się postawić, jest bardzo poważnym pytaniem… Oskarżasz populację w niewoli, która została okradziona ze wszystkiego, o grabież. Myślę, że to nieprzyzwoite.

dr Kent Bausman

„Zamieszki często służą jako pośrednie źródło zmian społecznych, zwracając dramatyczną uwagę na zbiorowe urazy i frustrację”, mówi dr Kent Bausman, profesor socjologii na Maryville University Online. „Aby zrozumieć, dlaczego dochodzi do zamieszek, musimy zająć się źródłem zamieszek, a nie ich rezultatem”.

Frustracja zbiorowa i przemoc sytuacyjna

Premedytacja zwykle nie odgrywa roli w zamieszkach. Jednak zamieszki mogą nasilać się dość szybko ze względu na nieodłączny charakter otoczenia grupowego.

„Kiedy sprawy przybierają brzydki obrót i stają się bardziej zamieszki, udział w zamieszkach może być postrzegany jako pociągający w danej chwili”, mówi Bausman. „Uczestnictwo tymczasowo uwalnia od przestrzegania bezpośrednich norm społecznych. Jednocześnie buntujący się tłum daje jednostce poczucie anonimowości w odniesieniu do własnej dewiacji społecznej”.

Osoby samotne raczej nie zapalą samochodów policyjnych, ale gdy są otoczone grupą ludzi, którzy czują się tak samo emocjonalnie i źli, mogą szybko podjąć aroganckie, nietypowe decyzje, zwłaszcza gdy czynniki zewnętrzne wchodzą w grę (takie jak przeciwstawne punkty widzenia lub agresja władzy).

Zamieszki mogą również bardzo łatwo wynikać z wieloletnich prób wprowadzenia zmian, z niewielkim lub żadnym skutkiem. Dla wielu jest to ostatnia deska ratunku, by zostać wysłuchanym.

„Warto pamiętać, że zamieszki to proces, który zaczyna się zanim ludzie wyjdą na ulice”, mówi Dutchevici.

Według artykułu z 2020 roku w Mieszkalnictwo, teoria i społeczeństwo, zamieszki miejskie zwykle mają miejsce na obszarach, na których jednostki są marginalizowane społecznie, gospodarczo i politycznie. Zamieszki oferują wiele atrakcyjnych zachęt dla tych, którym brakuje instytucjonalnej legitymacji, którzy doświadczają uzasadnionej niechęci do policji i nie mają możliwości nauki lub pracy, wśród innych ważnych czynników.

Osoby czują się zmuszone do udziału w zamieszkach, gdy wydają się uzasadnione, wolne od ryzyka i ekscytujące, dlatego często mogą wystąpić podczas masowych protestów po zdarzeniu, które wywołało oburzenie.

Fałszywe przedstawienie w mediach

Chociaż zamieszki mogą być bardzo problematyczne i niebezpieczne na krótką metę, Bausman mówi, że często poświęcają one niezbędną uwagę, a czasem zmieniają kwestie niesprawiedliwości społecznej na dłuższą metę. Chociaż nie zawsze tak jest, Bausman odnosi się do zamieszek Fergusona po śmierci Michaela Browna, co wywołało poważne obawy i analizę reformy sądownictwa karnego.

Odchylenie jednostronne

Media są znane z malowania jednostronnego, stronniczego obrazu, zwłaszcza jeśli chodzi o zamieszki. Kiedy w sklepie widać tylko protestującego rzucającego kamieniem w policjanta, neguje to intencje protestu i wydarzenia, które do tego momentu doprowadziły.

„Media wykonałyby lepszą robotę, rozpoznając i opisując swoim widzom, co wywołuje takie spontaniczne wydarzenia” – mówi Bausman. „Jako socjolog takie ramy, moim zdaniem, dewaluują źródło zbiorowej frustracji odczuwanej w niektórych społecznościach, a przede wszystkim iskry do zamieszek. Bez takiego zrozumienia zajmujemy się tylko wynikiem zamieszek, a nie ich źródłem”.

Zamiast kwestionować, czy posągi postaci historycznych powinny zostać usunięte, musimy zastanowić się, dlaczego społeczeństwo zdecydowało się wzmocnić głosy jednostek, które zniewoliły i utrwaliły ucisk tysięcy Amerykanów.

Być może intencją buntowników nie jest zniszczenie historii, ale raczej naprawienie historii, która została napisana przez i na korzyść jednej rasy w kraju, który jest i zawsze był wielorasowy.

Słowo od Verywell

Chociaż zamieszki mogą powodować chaos i nie mogą bezpośrednio lub natychmiastowo wywołać zmian społecznych, mają moc inicjowania bardzo potrzebnych rozmów na temat problemów społecznych. Rozumiejąc psychologię stojącą za zamieszkami, musimy spojrzeć poza wynikającą z nich przemoc i zniszczenie i zająć się uciskiem, który skłania tak wielu do podjęcia działań.