Wszystkie małżeństwa w pewnym momencie mają konflikt, ponieważ pary walczą o podejmowanie ważnych decyzji i przejście przez życie. Sposób, w jaki radzimy sobie z tym konfliktem, może zdefiniować związek i sprawić, że będzie on szczęśliwszy lub bardziej obciążony stresem. Pary, które wykorzystują nieporozumienia, aby lepiej się zrozumieć, mogą się zbliżyć, podczas gdy te, które rozpadają się nawzajem w trakcie konfliktu, mają tendencję do większej ogólnej wrogości i frustracji w swoich związkach. Wiemy o tym dużo od jakiegoś czasu, ale badania pokazują więcej szczegółów na temat tego, ile osób jest w małżeństwach podatnych na konflikty i jakie cechy związku są związane z większym szczęściem małżeńskim i długowiecznością.
Jak radzisz sobie z konfliktami w małżeństwie
Naukowcy z Penn State University przeanalizowali dane 1000 par i obserwowali rozwój ich relacji w ciągu 20 lat. W trakcie tych badań odkryli kilka interesujących wzorców. Mierzyli poziomy szczęścia/satysfakcji małżeńskiej i konfliktów małżeńskich, klasyfikując je jako „wysokie”, „średnie” (bliskie średniej) i „niskie” na obu trajektoriach oraz rejestrowali czas trwania małżeństwa (i wskaźniki rozwód). Jedną z rzeczy, które odkryli, jest to, że sposób, w jaki pary radzą sobie ze swoimi nieporozumieniami, dzieli się na cztery kategorie, co szło w parze z tym, jak szczęśliwe i stabilne były zwykle małżeństwa.
Najszczęśliwsze i najtrwalsze małżeństwa to małżeństwa, które badacze nazwali małżeństwami „walidacyjnymi”, które charakteryzowały się wspólnym podejmowaniem decyzji. Te małżeństwa, które stanowiły najwyższy odsetek małżeństw - 54%, w tym średni do wysokiego poziomu szczęścia i średni do niskiego poziomu konfliktu. . Odkryliśmy, że w tych małżeństwach każdy partner uczestniczył w podejmowaniu decyzji i pracach domowych” – powiedziała w komunikacie prasowym Claire Kamp Dush, jedna z badaczek. Te małżeństwa miały większą szansę na przetrwanie.
Nierozwiązany konflikt dodaje stresu
Mniej szczęśliwa grupa została zidentyfikowana jako „niestabilna” i charakteryzowała się wysokim poziomem konfliktu i wysokim lub średnim poziomem szczęścia. 20% uczestników było zaangażowanych w niestabilne małżeństwa, które były mniej stabilne niż małżeństwa walidacyjne.
Jeszcze mniej szczęśliwa była grupa „wrogo nastawiona”, która również stanowiła 20% par i miała najbardziej konfliktowe relacje. Nic dziwnego, że ta grupa była najbardziej podatna na rozwód. Inne badania pokazują, że konflikt może przynieść większy stres i inne problemy, więc ta grupa najbardziej potrzebuje nowych strategii radzenia sobie z nieporozumieniami.
Czwarta grupa, małżeństwa unikające, komunikowały się mniej, ale były szczęśliwe i miały trwalsze związki niż niestabilne lub wrogie pary. Pary te miały bardziej tradycyjne małżeństwa, w których mężowie nie byli zaangażowani w prace domowe i w których uczestnicy wierzyli w małżeństwo na całe życie. „Te pary wierzyły w tradycyjne role płciowe”, wyjaśnia Dush, „i być może unikały konfliktów dzięki wierze w małżeństwo na całe życie. Te pary również były mało prawdopodobne, aby się rozwiodły”.
Podobnie jak w przypadku małżeństw walidacyjnych, małżeństwa unikające mają niższy poziom konfliktu, ale ogólnie uważane są za mniej zdrowe. „Unikanie konfliktów może prowadzić pary do unikania innych rodzajów zaręczyn ze współmałżonkiem” – powiedział Dush. „Zdrowe małżeństwo musi angażować oboje małżonków i inwestować w związek”.
Jeśli twoje małżeństwo nie jest dokładnie takie, jak byś chciał, to jest dobra wiadomość. Chociaż to konkretne badanie badawcze nie obejmowało konkretnych interwencji, pewne style komunikacji wiążą się z większym szczęściem i mniejszym konfliktem, a style te można rozwijać. Z uwagą, praktyką i czasem można rozwinąć zdrowe umiejętności komunikacyjne i osiągnąć większą satysfakcję z relacji.