Wyjazd na studia jest ekscytujący, ale to także czas niepokoju i niepokoju, a wkrótce też tęsknoty za domem. Niektóre dzieci odczuwają ból, gdy przyjeżdżają po raz pierwszy. Inni zaczynają odczuwać zaciek po kilku tygodniach, gdy adrenalina nadejście przeminie. A jeszcze inni doznają ciosu, gdy wracają do szkoły po długiej zimowej przerwie.
Oczywiście świadomość tego, czego można się spodziewać, nie czyni tego mniej bolesnym dla rodziców, których pierwszoroczniak lub student pierwszego roku dzwoni ze łzami w oczach daleko od domu. W końcu to naturalne, że tęsknisz za znajomymi domem, przyjaciółmi i rodziną, kiedy nagle zanurzasz się w nowym otoczeniu, nowych harmonogramach i nowych ludziach. Więc to wezwanie może sprawić, że mama i tata poczują nieodpartą potrzebę rzucenia się na ratunek lub odlotu juniora do domu. To zły pomysł z kilku powodów.
Dlaczego zabieranie tęskniącego za domem dziecka do domu to zły pomysł
Te pierwsze tygodnie to czas, kiedy współlokatorzy Twojego dziecka i nowi koledzy z klasy są najbardziej zainteresowani nawiązaniem nowych znajomości. Nowicjusz jest mile widziany przy każdym stoliku w stołówce na początku; miesiąc do semestru, a te tabele będą zwarte. Tak więc dzieciak, który spędza te pierwsze weekendy w domu, nie tylko odkłada i przedłuża nieuniknione emocje związane z rozłąką, ale także tęskni za rzeczami, które sprawią, że będzie lepiej – nowymi przyjaciółmi i nowym poziomem komfortu, który można znaleźć tylko przez wytrwanie. i zadomowić się.
Jeśli ruszysz na ratunek, pozbawiasz swoje dziecko szansy na samodzielne załatwienie sprawy, nauczenie się radzenia sobie i bycia niezależnym dorosłym. To rodzaj helikopterowego ruchu, który osiąga dokładne przeciwieństwo tego, co zamierzałeś.
Ale to nie znaczy, że nie możesz nic zrobić.
Zdrowe sposoby, w jakie rodzice mogą pomóc
- Reasekuracja: Zapewnij swojego nowego studenta, że to, co czuje, jest naturalne, oczekiwane i powszechne. Ich współlokatorka, dzieci z korytarza i studenci na wszystkich miejscach tej sali wykładowej Whatever 101 wszyscy podzielają te uczucia. Zapewnij swoje dziecko, że je kochasz, że poradzi sobie z tym i że to też minie.
- Obiekty komfortowe i pakiety pielęgnacyjne: Pamiętasz te pocieszające elementy domu, które pomogłeś im spakować? Wtedy przyda się ten przytulny koc, zdjęcia rodziny i przyjaciół, pluszowego misia lub rozdział lub dwa o magii Hogwartu. Jeśli twój nowy student poszedł do szkoły bez ulubionego rzutu lub ulubionego śmiesznego zdjęcia z rodzeństwem, włóż go do paczki pielęgnacyjnej wraz z ciasteczkami i wyślij. W rzeczywistości pakiet opiekuńczy w drugim lub trzecim tygodniu szkoły jest w każdym razie świetnym pomysłem. (Wsadź też ozdobiony ołówkiem kubek ze zdjęciami DIY.)
- Wycieczki na kampus: Zachęć dziecko, aby wyszło z pokoju w akademiku i coś zrobiło, a potem zadzwoń i opowiedz ci o tym. Powiedz im, żeby zwiedzili swoje nowe studenckie miasto, zajrzyli na siłownię, złapali współlokatora i poszli na przedstawienie lub udali się do biura przygód na świeżym powietrzu i zapisali się na wycieczkę. RA akademików organizuje mnóstwo imprez towarzyskich i wycieczek grupowych przez pierwsze kilka tygodni szkoły właśnie z tego powodu - pomaga to dzieciom poznać się i łagodzi tęsknotę za domem.
- Świeże powietrze, brak tekstów: Wyjście na zewnątrz oznacza świeże powietrze i ćwiczenia, dzięki którym każdy czuje się lepiej. A dzieci, które są na świeżym powietrzu, pływają kajakiem z nowymi przyjaciółmi lub na akademiku zaaranżowanym na polowanie na padlinożerców w kampusie, są mniej prawdopodobne, że zostaną zamknięte w swoim pokoju, nieszczęśliwie pisząc SMS-y do znajomych z domu. Utrzymywanie kontaktu ze starymi przyjaciółmi jest dobre, ale nie kosztem poznawania nowych ludzi.
- Spotkanie sześciotygodniowe: Łatwiej znieść rozłąkę, jeśli jest limit czasowy, prawda? To nie przypadek, że tak wiele uczelni organizuje zjazdy rodzinne lub weekendy z rodzicami około sześciu tygodni po rozpoczęciu semestru. To idealny czas na odwiedzenie nowego pierwszoklasisty, wystarczająco dużo czasu, aby się zaaklimatyzować, ale nie tak bardzo, żeby poczuć się niemożliwym. Jeśli czujesz się napady smutku w pustym gnieździe, to też sprawi, że poczujesz się lepiej.
- Zasoby kampusu: Jeśli Twoje dziecko ma naprawdę trudności z przystosowaniem się, możesz zaproponować dwa dodatkowe zasoby. Ich akademik RA jest przeszkolony w pomaganiu nowym studentom w aklimatyzacji i radzeniu sobie z tęsknotą za domem. Doradcy z ośrodka zdrowia w kampusie również mogą pomóc.