Badania wykazały, że nastolatki, które prowadzą aktywne życie duchowe, są o połowę mniej narażone na nadużywanie alkoholu lub substancji psychoaktywnych, a nawet próbują nielegalnych narkotyków niż ci, którzy nie mają żadnych przekonań religijnych ani wykształcenia.
Wcześniejsze badania wskazywały, że bycie duchowym lub religijnym może pomóc osobom wychodzącym z uzależnienia w przezwyciężeniu nałogów w późniejszym życiu, ale to nowe badanie sugeruje, że nastolatki są znacznie mniej narażone na rozwój tych problemów, jeśli mają duchowe podstawy, gdy są młodzi.
„Alkoholizm, oprócz tego, że jest zaburzeniem biologicznym, jest zaburzeniem duchowym” – powiedziała Reuters Health naczelna autorka dr Lisa Miller. „Nastolatkowie, którzy twierdzą, że mają osobistą relację z Boskością, są tylko o połowę mniej skłonni do stania się alkoholikami lub narkomanami, a nawet próbować przemytu narkotyków (marihuany i kokainy). Jest to szczególnie ważne, ponieważ początek alkoholizmu i narkotyków uzależnienie zwykle występuje u nastolatków”.
Silna ochrona przed alkoholizmem
Aby określić związek między ich religijnością a używaniem substancji psychoaktywnych u 676 nastolatków w wieku od 15 do 19 lat, Miller i współpracownicy z Columbia University przeprowadzili badanie z wykorzystaniem danych ankietowych. Jest to pierwsze badanie, które pokazuje, że duchowość osobista silnie chroni przed wciąż rozwijającym się alkoholizmem lub narkomanią.
Badanie pokazuje, że nastolatki z wyższym stopniem osobistego oddania, osobistym konserwatyzmem i konserwatyzmem instytucjonalnym rzadziej angażowały się w spożywanie alkoholu i używanie marihuany lub kokainy.
Nowsze badania wykazały również, że religijność i duchowość są negatywnie powiązane z używaniem alkoholu, tytoniu i nielegalnych substancji w Stanach Zjednoczonych, być może częściowo z powodu zakazów spożywania alkoholu i innych substancji nieodłącznie związanych z niektórymi religiami.
Potwierdzone przez późniejsze studia
Inne badanie na Uniwersytecie Brighama Younga obejmujące 4983 nastolatków wykazało, że osoby zaangażowane w działalność religijną znacznie rzadziej angażowały się w nadużywanie substancji lub mają przyjaciół, którzy są w to zaangażowani.
Poprzednie badanie przeprowadzone przez Brighama Younga wykazało, że nastolatki, które były religijne, rzadziej zaczynały palić marihuanę – zdecydowanie najpopularniejszy narkotyk wśród nastolatków – o połowę rzadziej.
Duchowy, a nie religijny
„Odkrycia pokazują, że osobiste poczucie duchowości pomaga nastolatkom uniknąć używania i nadużywania alkoholu i narkotyków” – powiedział Miller Reuterowi. „W przeciwieństwie do dorosłych w (Anonimowych Alkoholików), nastolatkom w tym badaniu nie pomagało sztywne lub wymuszone przywiązanie do religii”.
„Religia” narzucona nastolatkom przez rodziców lub innych ma niewielki wpływ, ale jeśli nastolatki dokonały osobistego wyboru życia duchowego, znacznie rzadziej piją i zażywają narkotyki.
Bez religii nastolatki pójdą na zakupy
„Duchowość, czy to w religii, czy poza nią, jest najważniejszym elementem w życiu nastolatka” – podkreśla Miller. „Rodzice nie mogą tego zignorować, w przeciwnym razie nastolatek pójdzie na zakupy w poszukiwaniu znaczenia, komunii i transcendencji” – powiedziała.
Autorzy badania doszli do wniosku, że młodzież o wysokim ryzyku może być chroniona przed uzależnieniem lub nadużywaniem substancji, jeśli zaangażują się w Siłę Wyższą lub zaangażują się w społeczność religijną.
W ankiecie zapytano nastolatków o ich osobiste oddanie, osobisty konserwatyzm i konserwatyzm instytucjonalny definiowany jako „reprezentujący aktywną osobistą relację z Boskością, reprezentujący osobisty wybór nauczania i ścisłego trzymania się wiary, w niektórych przypadkach zainicjowany przez „narodzony na nowo” doświadczenie i jako stopień fundamentalizmu w wyznaniu religijnym”.