Stronniczość aktora-obserwatora w psychologii społecznej

Spisie treści:

Anonim

Stronniczość aktora-obserwatora to termin w psychologii społecznej, który odnosi się do tendencji do przypisywania własnych działań przyczynom zewnętrznym, przy jednoczesnym przypisywaniu zachowań innych ludzi przyczynom wewnętrznym. Jest to rodzaj błędu atrybucyjnego, który odgrywa rolę w sposobie postrzegania innych ludzi i interakcji z nimi. Zasadniczo ludzie mają tendencję do dokonywania różnych atrybucji w zależności od tego, czy są aktorem, czy obserwatorem w danej sytuacji.

Co to jest stronniczość aktora-obserwatora?

Tendencja aktora-obserwatora jest bardziej wyraźna w sytuacjach, w których wyniki są negatywne. Na przykład w sytuacji, gdy dana osoba doświadcza czegoś negatywnego, osoba ta często obwinia sytuację lub okoliczności. Kiedy coś negatywnego dzieje się z inną osobą, ludzie często obwiniają tę osobę za jej osobiste wybory, zachowania i działania.

Na przykład, gdy lekarz mówi komuś, że poziom cholesterolu jest podwyższony, pacjent może obwiniać czynniki, które są poza jego kontrolą, takie jak wpływy genetyczne lub środowiskowe. Ale co, gdy ktoś inny dowie się, że jego poziom cholesterolu jest zbyt wysoki? W takich sytuacjach ludzie przypisują to takim rzeczom, jak zła dieta i brak ruchu. Innymi słowy, kiedy dzieje się to z nami, jest poza naszą kontrolą, ale kiedy dzieje się to z kimś innym, to wszystko ich wina.

Naukowcy odkryli, że ludzie rzadziej ulegają temu uprzedzeniu w przypadku osób, które dobrze znają, takich jak bliscy przyjaciele i członkowie rodziny. Dlaczego? Ponieważ mamy więcej informacji o potrzebach, motywacjach i myślach tych osób, jest bardziej prawdopodobne, że bierzemy pod uwagę zewnętrzne siły, które wpływają na zachowanie.

Zrozumienie nastawienia aktora-obserwatora

Więc co powoduje stronniczość aktora-obserwatora? Jednym z możliwych powodów jest to, że kiedy ludzie są aktorami w danej sytuacji, nie mogą zobaczyć swoich własnych działań. Kiedy jednak są obserwatorami, z łatwością mogą obserwować zachowania innych ludzi. Z tego powodu ludzie są bardziej skłonni do uwzględniania sił sytuacyjnych podczas przypisywania własnych działań, ale skupiają się na cechach wewnętrznych podczas wyjaśniania zachowań innych ludzi.

Na przykład wyobraź sobie, że twoja klasa przygotowuje się do dużego testu. Nie obserwujesz własnych zachowań w nauce (lub ich braku) prowadzących do egzaminu, ale skupiasz się na zmiennych sytuacyjnych, które wpłynęły na twoje wyniki w teście. W pokoju było gorąco i duszno, ołówek ciągle pękał, a uczeń obok ciebie przez cały czas trwania testu wydawał rozpraszające dźwięki. Kiedy otrzymujesz z powrotem swoje wyniki i zdajesz sobie sprawę, że źle sobie poradziłeś, obwiniasz te zewnętrzne zakłócenia za swoje słabe wyniki, zamiast przyznać się do złych nawyków związanych z nauką przed testem.

Jeden z twoich znajomych też radził sobie dość słabo, ale od razu zdajesz sobie sprawę, jak często opuszcza zajęcia, nigdy nie czyta podręcznika i nigdy nie robi notatek. Teraz, gdy jesteś obserwatorem, atrybucje, których dokonujesz, przesuwają się, aby skupić się na cechach wewnętrznych, zamiast na tych samych zmiennych sytuacyjnych, które Twoim zdaniem przyczyniły się do Twojego własnego, niespełniającego standardów wyniku testu.

Jaki wpływ ma to nastawienie?

Oczywiście uprzedzenie aktora-obserwatora może być problematyczne i często prowadzi do nieporozumień, a nawet kłótni.

„Podczas kłótni może być powszechne, że obie strony postrzegają siebie jako reagujące na to, co robi druga. „On to zaczął!” to powszechna skarga, często słyszana przez obie strony, ponieważ każda ze stron przypisuje swoje zachowanie do sytuacji ale zachowanie innych wobec ich cech i innych skłonności” – wyjaśniają w swojej książce autorzy Baumeister i Bushman Psychologia społeczna i natura ludzka. „Wydaje się naturalne, że walczą, ponieważ są podli, podczas gdy my walczymy, ponieważ nas zaatakowali. Lub, w prostszych słowach pro-hokeja Barry'ego Becka w bójce, która wybuchła w jednym meczu: „Mamy tylko jedna osoba, którą można obwiniać, a to są siebie nawzajem!”