Rozproszenie odpowiedzialności to zjawisko psychologiczne, w którym ludzie są mniej skłonni do podejmowania działań w obecności dużej grupy ludzi.
Na przykład wyobraź sobie, że jesteś w dużym mieście na ruchliwej ulicy. Zauważasz, że mężczyzna upada na ziemię i zaczynasz mieć konwulsje, jakby miał atak. Wiele osób odwraca się i patrzy na mężczyznę, ale nikt nie rusza się, aby pomóc lub wezwać pomoc medyczną.
Dlaczego? Ponieważ jest tam tak wiele osób, nikt nie czuje presji, by odpowiedzieć. Każda osoba może pomyśleć: „Och, ktoś inny prawdopodobnie już wezwał pomoc” lub „Nikt inny nic nie robi, więc to nie może być takie poważne”.
Ta sytuacja jest często wykorzystywana do wyjaśnienia efektu przechodnia, który sugeruje, że im większa liczba obecnych osób, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że ludzie udzielą pomocy osobie w niebezpieczeństwie. Nie oznacza to, że ludzie nie działają, ponieważ brakuje im współczucia, ale mogą nie być w stanie przetworzyć traumatycznego wydarzenia, gdy się ono rozwija, zwłaszcza gdy w pobliżu są inni.
Darley i Latané o rozpowszechnianiu odpowiedzialności
W serii klasycznych eksperymentów przeprowadzonych pod koniec lat 60. naukowcy John Darley i Bibb Latané poprosili uczestników o wypełnienie kwestionariuszy w pokoju, który nagle zaczął wypełniać się dymem.
W jednym scenariuszu badani eksperymentu byli sami, gdy dym wszedł do pokoju. Siedemdziesiąt pięć procent tych osób od razu zgłosiło dym naukowcom. Ale w innym scenariuszu w pokoju był jeden badany i dwie osoby, które brały udział w eksperymencie. Ponieważ ci dwaj zignorowali dym, tylko 10% „naiwnych” osób zgłosiło dym.
Darley i Latané zauważyli, że gdy ktoś zauważy, że coś się dzieje, najpierw należy podjąć szereg ważnych decyzji.
- Pierwszy krok polega na zauważeniu problemu.
- Następnie osoba musi zdecydować, czy to, czego jest świadkiem, jest rzeczywiście nagłym przypadkiem.
- Następna jest prawdopodobnie najważniejsza decyzja w tym procesie: podjęcie osobistej odpowiedzialności za działanie.
- Następnie jednostka musi zdecydować, co należy zrobić.
- Wreszcie osoba postronna musi faktycznie podjąć działania.
To, co komplikuje ten proces, to fakt, że decyzje te często trzeba podejmować szybko. Często występuje element zagrożenia, stresu, sytuacji awaryjnej, a czasem osobistego ryzyka. Dopełnieniem tej napiętej sytuacji jest problem niejednoznaczności. Czasami nie jest do końca jasne, kto ma kłopoty, co jest nie tak lub co należy zrobić.
Czynniki wpływające na dyfuzję odpowiedzialności
Jeśli obserwatorzy nie są tak naprawdę pewni, co się dzieje, nie są pewni, kto ma kłopoty lub nie są pewni, czy dana osoba naprawdę potrzebuje pomocy, są znacznie mniej skłonni do podjęcia działań.
Ale ludzie są bardziej skłonni do pomocy, jeśli czują jakiś związek lub osobistą wiedzę o osobie, która ma kłopoty. Jeśli ofiara nawiąże kontakt wzrokowy i poprosi konkretną osobę o pomoc, ta osoba poczuje się bardziej zmuszona do podjęcia działania.
A czasami ludzie nie wkraczają, aby pomóc, ponieważ czują się niewykwalifikowani. Osoba, która przeszła specjalne szkolenie w zakresie pierwszej pomocy i resuscytacji krążeniowo-oddechowej, prawdopodobnie poczuje się bardziej zdolna do zaoferowania pomocy
Naukowcy odkryli również szereg różnych czynników, które mogą zwiększać i zmniejszać prawdopodobieństwo wystąpienia rozproszenia odpowiedzialności. Jeśli osoby postronne nie znają ofiary, są mniej skłonne do pomocy i bardziej prawdopodobne, że oczekują pomocy kogoś innego z tłumu.
Inne przypadki dyfuzji odpowiedzialności
Czy kiedykolwiek byłeś częścią zespołu w pracy i czułeś, że nie wszyscy ciągną na wadze? To również może być przykładem rozproszenia odpowiedzialności. Ludzie odczuwają mniejszą motywację do pracy na rzecz wspólnego celu, a próżniacy mogą nawet robić wszystko, aby ukryć swój wkład. Jest to również znane jako „lofling towarzyski”.
Dużo bardziej konsekwentny rodzaj dyfuzji odpowiedzialności występuje w organizacjach hierarchicznych. Podwładni, którzy twierdzą, że wykonują rozkazy, unikają wzięcia odpowiedzialności za popełnienie tego, o czym logicznie wiedzą, że są nielegalne lub niemoralne. Tego rodzaju zachowanie grupowe doprowadziło do takich zbrodni przeciwko ludzkości, jak nazistowski holokaust.