Kluczowe dania na wynos
- Badanie fanów „Gry o tron” wykazało, że ludzie używają tej samej części mózgu do myślenia o swoich ulubionych postaciach, co oni sami.
- Odkrycia dają wgląd w sposób, w jaki kształtują się nasze tożsamości i dlaczego niektórzy ludzie zanurzają się w dziełach fikcji.
- Eksperci ds. zdrowia psychicznego twierdzą, że badania dostarczają dowodów na potężne efekty terapeutyczne opowiadania historii.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektórzy ludzie wydają się zatracać w naprawdę świetnej książce lub filmie?
Ostatnie badanie opublikowane w Społeczna kognitywna i afektywna neuronauka może mieć jakieś odpowiedzi. Naukowcy przeskanowali mózgi fanów serialu HBO „Gra o tron”, aby zobaczyć, co się stało, gdy pomyśleli o cechach swoich przyjaciół, postaci w serialu i samych siebie.
Okazało się, że ludzie, którzy naprawdę zanurzają się w opowieści, wykazują większą aktywność w części mózgu, która aktywuje się podczas autorefleksji, gdy oceniają swoją ulubioną postać. Innymi słowy, ich mózg może sprawić, że dana osoba prawie „staje się” postacią w historii. Wyniki pomagają wyjaśnić, dlaczego fikcja może być szczególnie poruszającym doświadczeniem dla niektórych osób.
Oto, co pokazują badania na temat tego, jak opowiadanie historii może wpłynąć na naszą tożsamość, a także potencjalne efekty terapeutyczne eksploracji fikcyjnych światów.
Badania
W ramach badań naukowcy z Ohio State University i University of Oregon postanowili dowiedzieć się, czy identyfikowanie się z fikcyjną postacią jest związane z aktywnością mózgu, która pojawia się, gdy dana osoba myśli o sobie.
Aby się tego dowiedzieć, zwerbowali fanów „Gry o tron”. Program telewizyjny został wybrany ze względu na szeroką obsadę postaci i pełną pasji publiczność, której członkowie mają tendencję do „ekstremalnych reakcji, gdy te postacie są nieuchronnie zabijane”.
Badacze poprosili uczestników, aby ocenili, jak blisko i podobni czuli się w stosunku do dziewięciu przyjaciół (z wyłączeniem romantycznych partnerów i najbliższej rodziny) oraz dziewięciu postaci z „Gry o tron” w skali od 0 do 100.
Następnie zeskanowali mózgi każdego uczestnika za pomocą aparatu fMRI, który analizuje niewielkie zmiany w przepływie krwi, aby zmierzyć aktywność mózgu. Skany skupiały się w szczególności na aktywności w brzusznej przyśrodkowej korze przedczołowej, części mózgu, która jest aktywowana, gdy ludzie myślą o sobie i bliskich przyjaciołach.
Leela R. Magavi, MD
Identyfikacja cech odnosi się do procesu chwilowego wyobrażania sobie siebie jako przeniesionego na uczucia i doświadczenia określonej postaci.
- Leela R. Magavi, MDPodczas skanowania naukowcy pokazali uczestnikom serię slajdów z nazwami postaci „Gry o tron”, przyjaciółmi, a nawet sobą, obok cechy osobowości, takiej jak nastrojowy, pesymistyczny, inteligentny lub godny zaufania. Uczestnicy odpowiedzieli „tak” lub „nie”, czy osoba na slajdzie pasuje do cechy osobowości.
Zaraz potem badacze użyli 10-elementowego kwestionariusza, aby zmierzyć „identyfikację cech” uczestników lub tendencję do wyobrażania sobie, że doświadczają uczuć i działań fikcyjnych postaci.
„Identyfikacja cech odnosi się do procesu chwilowego wyobrażania sobie siebie jako przeniesionego na uczucia i doświadczenia określonej postaci. Pozwala to jednostkom inaczej postrzegać świat oraz nabywać i uzyskiwać dostęp do odmiennych zdolności emocjonalnych, których wcześniej nie były w stanie doświadczyć” – wyjaśnia Leela R. Magavi, MD, psychiatra i regionalny dyrektor medyczny w Community Psychiatry w Newport Beach w Kalifornii.
„Może pozwolić im na modyfikację lub przeformułowanie myślenia lub zmianę zachowania i reakcji na stresory życiowe” – mówi.
Ustalenia dotyczące opowiadania historii i tożsamości
Wyniki eksperymentu wykazały, że aktywność w brzusznej przyśrodkowej korze przedczołowej była najwyższa, gdy uczestnicy oceniali własne cechy osobowości. Aktywność była zwykle niższa, gdy uczestnicy myśleli o postaciach z „Gry o tron”.
Jednak aktywność w tej części mózgu była bardziej aktywna, gdy ludzie, którzy osiągnęli wysokie wyniki w identyfikacji cech, myśleli o charakterach, w porównaniu z tymi, którzy mieli słabszą identyfikację cech.
Było to szczególnie aktywne, gdy uczestnicy, którzy byli wysoko w identyfikacji cech, brali pod uwagę postacie, które najbardziej im się podobają i z którymi są powiązane, co pomaga wyjaśnić wpływ narracji na niektóre osoby.
Innymi słowy, odkrycia pokazują, że ludzie mogą czasami przybierać nowe tożsamości poprzez fikcyjne postacie i historie.
„Badanie pokazuje, że mózg faktycznie to robi – nie jest to tylko kwestia emocjonalna lub coś, co jest oparte na osobowości” – mówi Cecille Ahrens, LCSW, psychoterapeutka i właścicielka/dyrektor kliniczny Transcend Therapy w San Diego w Kalifornii. „Identyfikacja cech być może tworzy to wyrównanie neuronalne, które utrudnia naszym mózgom odróżnienie rzeczywistości od fantazji. Linie stają się rozmyte, gdy dosłownie „gubimy się” w postaci lub „gubimy się” w historii”.
Chociaż badanie oferuje pewne intrygujące wglądy, jego niewielka wielkość próby utrudnia uogólnienie wyników na większą populację, mówi dr Magavi. Dodaje jednak, że badania są wzmocnione przez użycie „Gry o tron”, która była emocjonalnie poruszającą serią dla niektórych jej pacjentów.
„Rozwój postaci w tej serii jest godny pochwały, a wielu moich pacjentów przekazało, że mocno identyfikują się z konkretnymi postaciami w serii” – mówi. „Kiedy postać coś osiągnęła lub dobrze sobie radziła, niektórzy z moich pacjentów doświadczali ogromnego szczęścia”.
Uzdrawiająca moc opowieści
Eksperci od zdrowia psychicznego twierdzą, że badania odzwierciedlają sposób, w jaki opowiadanie historii i identyfikowanie się z postaciami było terapeutyczne w ich własnych praktykach.
„Osoby przekazały, że ta identyfikacja cech pozwoliła im doświadczyć większego poziomu pewności siebie i współczucia dla siebie” – mówi dr Magavi. „Na przykład oceniłem młodego mężczyznę, który utożsamiał się z (postacią „Gry o tron”) Samwellem Tarlym, ponieważ podobnie czuł się wykluczony przez społeczeństwo i swoją rodzinę. Kiedy Samwell Tarly znalazł swoje powołanie i pomógł swoim przyjaciołom, był tak poruszony, że znalazł odwagę, by ubiegać się o pracę, pomimo osłabiającego niepokoju społecznego”.
Dla wielu osób przybieranie cech pewnych postaci, z którymi się wiążemy w opowieściach, oferuje bezpieczny i pozbawiony konsekwencji sposób na eksplorację różnych części naszej własnej tożsamości.
Cecille Ahrens, LCSW
Widzenie swojej historii lub części siebie odzwierciedlonych w tych postaciach ma uzdrawiającą moc.
- Cecille Ahrens, LCSW„Pomaga ludziom uzyskać dostęp do emocji, których normalnie nie pozwoliliby sobie odczuwać, ale nie jest to groźne. Projektujesz to na coś lub coś innego” – mówi Ahrens. „Widzenie swojej historii lub części siebie odzwierciedlonych w tych postaciach ma uzdrawiającą moc. Moi klienci, którzy kochają filmy i naprawdę się w nie angażują, widzą, jak bohaterowie dopasowują się do siebie w sposób, który daje im pozytywną reakcję i poczucie nadziei”.
Zanurzenie się w uniwersum postaci może również przynieść realne korzyści twoim relacjom – dodaje dr Magavi.
„Poznawanie postaci i identyfikowanie się z nimi może sprawić, że osoby będą mniej przerażające, aby dowiedzieć się, kim są i dlaczego są w ten sposób. Może zmniejszyć poczucie wstydu i poczucia winy. Niektóre osoby rozmawiają o tych postaciach z przyjaciółmi i członkami rodziny, co w podobny sposób ułatwia im omawianie własnej podróży z innymi” – mówi.
Chociaż potrzebne są dalsze badania nad mechanizmami mózgu odpowiedzialnymi za identyfikację cech, najnowsze odkrycia pomagają wyjaśnić „moc opowiadania historii, która towarzyszy nam od wieków”, mówi Ahrens.
„W terapii wiemy, że opowiadanie historii jest bardzo mocne i leczące” – mówi. „Łączy dla mnie wszystkie kropki”.
Co to oznacza dla ciebie
Historie w książkach i filmach mogą być fikcją, ale mogą mieć głęboki wpływ na naszą rzeczywistość. To badanie pokazuje, że w przypadku niektórych osób cechy fikcyjnych postaci mogą rozświetlić te same części mózgu, które przetwarzają sposób, w jaki myślimy o sobie. W pewien sposób nasze tożsamości mogą splatać się z tożsamościami naszych ulubionych postaci.
Eksperci ds. zdrowia psychicznego twierdzą, że odkrycia rzucają światło na terapeutyczną moc opowiadania historii. Kiedy identyfikujemy się z postacią, możemy w bezpiecznej przestrzeni odkrywać części naszej własnej tożsamości. To z kolei może nam pomóc w dokonaniu pozytywnych zmian w naszym życiu.
Czym jest samoocena i jak się tworzy?